Brak produktów w koszyku :(
Darmowa Dostawa od 90zł

Category Archives: Blog

Jak zmienić naukę języków w rozrywkę?

Większość z nas zdaje sobie sprawę z tego, że znajomość języków obcych w dzisiejszych czasach to konieczność. Niewielu jednak wie, jak elementy nauki języka włączyć do codziennego życia. Podpowiadamy, w jaki sposób możecie to zrobić.

Koniec lata dla dzieci oznacza nieuchronny powrót do szkoły, a dla dorosłych najczęściej z urlopu. Wypoczęci po wakacjach możemy rzucić się w wir nauki oraz pracy. Dla wielu osób to także czas na stawianie sobie nowych celów dotyczących rozwoju osobistego. Takie postanowienia bardzo często dotyczą nauki języków obcych, która wiąże się przeważnie z kursami językowymi lub żmudnym ślęczeniem nad książkami. Jeśli nie mamy czasu na dodatkowe lekcje, warto zastanowić się, jak włączyć naukę języków do codziennych czynności, aby była dla nas również rozrywką.

Aplikacje na smartfona

Bardzo popularną w dzisiejszych czasach rozrywką są aplikacje na urządzenia mobilne jak smartfony czy tablety. Wśród nich znajdziemy mnóstwo przydatnych narzędzi, również do nauki języków. Ich główną zaletą jest to, że możemy je zabrać ze sobą wszędzie, tak jak zabieramy telefon i korzystać z nich nawet w najkrótszej wolnej chwili. Często takie aplikacje mają w sobie elementy tak zwanej „grywalności”, takie jak rywalizacja, czy zdobywanie nagród, dlatego oprócz nauki zapewniają nam także rozrywkę.

Wiele aplikacji jest dostępnych całkowicie za darmo, dzięki czemu, nawet jeśli zainstalujemy program, który nie spełni naszych oczekiwań, bez żalu możemy go odinstalować i poszukać czegoś innego.

Gry komputerowe

Chociaż wiele mówi się na temat szkodliwego wpływu gier komputerowych na zdrowie, to raczej nic nie wskazuje na to, by ta forma rozrywki miała stracić na popularności. Jeśli zależy nam na tym, by gra zawierała w sobie także elementy nauki języka obcego, warto wybierając jej język zdecydować się na przykład na angielski. Gry, zwłaszcza takie, które opierają się na komunikacji online z innymi graczami, bardzo często wymagają znajomości języka angielskiego. Chociaż nie są one w stanie całkowicie zastąpić tradycyjnej nauki, to mogą stanowić dodatkową motywację do tego, aby uczyć się języków. Znajomość obcojęzycznych słów i zwrotów pomoże nam również w lepszej komunikacji z innymi graczami.

Dla młodszych dzieci świetną rozrywką będą gry edukacyjne służące nauce języka. Przy wyborze gry lepiej jest kierować się tym, co rzeczywiście lubi nasze dziecko. Nawet jeśli wśród typowych gier służących nauce nie znajdziemy niczego ciekawego, to zawsze można sięgnąć po proste gry w obcym języku, które poszerzą słownictwo malucha.

Wspólne oglądanie

Rodzinne oglądanie telewizji to świetna rozrywka, podczas której można się także czegoś nauczyć. Jeśli chcemy, w czasie tej pozornie biernej aktywności, rozwijać zdolności językowe nasze oraz naszej rodziny, dobrze jest zamiast dubbingu czy lektora wybrać napisy. Takie rozwiązanie sprawdzi się oczywiście wyłącznie w przypadku obcojęzycznych produkcji. Dzięki temu, że będziemy dokładnie słyszeć co i w jaki sposób mówią aktorzy, łatwiej będzie nam nauczyć się nie tylko obcych zwrotów, ale także akcentu.

Osoby, których poziom języka obcego jest już bardziej zaawansowany, również mogą szlifować swoje umiejętności. Chcąc podnieść trudność, można zamienić polskie napisy na te w języku oglądanej produkcji. Umożliwi nam to przede wszystkim zrozumienie kontekstu zdania, czy żartów językowych, a także rozpoznanie fragmentów, w których aktorzy mówią zbyt szybko lub niewyraźnie.

Oglądanie obcojęzycznych filmów warto wprowadzić już u najmłodszych. Jeśli chcemy, by nasze dziecko z łatwością nauczyło się na przykład języka angielskiego dobrze, jeśli do dziecięcego repertuaru wprowadzimy bajki w tym języku.

Od pierwszego roku życia moich dzieci zastosowałem własną metodę poznawania języka – włączałem dzieciom bajki tylko w języku angielskim. Nie spowodowało to, że dzięki temu mówiły i w pełni wszystko rozumiały, ale poznały melodię języka. Wyrazy, które znają wymawiają jak native i na pewno zapamiętały wiele zwrotów i słów. Wprowadzenie takiego rozwiązania później, w wieku np. 3-4 lat wprowadziłoby bunt, który trudno byłoby opanować i zdławić, w tym wieku nie do zrobienia. Gdy dziecko kończy piąty rok życia można włączać mu filmy bardziej ambitne, z bogatszą treścią i fabułą za pierwszym razem z dubbingiem, aby nie odbierać mu przyjemności, jakich dostarczają dobre filmy — mówi Maciej Góralski prezes firmy Vasco Electronics, producenta tłumaczy elektronicznych oraz fiszek językowych.

Nowoczesne technologie

Urządzenia mobilne to elementy codzienności, bez których wielu z nas nie wyobraża sobie życia. Pasję do innowacji można połączyć z nauką obcych języków, na przykład poprzez zakup tłumacza elektronicznego. Jest on nie tylko efektownym gadżetem, ale przede wszystkim ułatwia, a czasami wręcz umożliwia nam komunikację w języku obcym i może okazać się niezwykle pomocny podczas zagranicznych wyjazdów służbowych. Najnowocześniejsze tłumacze elektroniczne to urządzenia wielofunkcyjne, które umożliwiają tłumaczenie zwrotów nie tylko poprzez wprowadzenie ich za pomocą klawiatury, ale także bezpośrednio podczas naturalnej konwersacji. Na polskim rynku tłumaczy elektronicznych największą popularnością cieszą się marki Vasco Electronics, Trano czy Ectaco. Duże zainteresowanie budzą przede wszystkim translatory, które dostępne są w wersji standardowego tabletu, smartfona oraz urządzenia przystosowanego do ekstremalnych warunków.

Jeśli zależy nam na szlifowaniu naszych językowych umiejętności, warto włączyć elementy nauki do naszego życia codziennego. Wymienione sposoby to kropla w morzu możliwości, ale od czegoś przecież trzeba zacząć, a efekty mogą przerosnąć nasze oczekiwania.

 

Wakacje z Blogerami – Darmowy E-book

Zawsze z ogromną przyjemnością włączamy się w organizację wartościowych inicjatyw. Szczególnie bliskie są nam te, które mogą poszerzyć horyzonty i naszą wiedzę na temat świata. Okres wakacyjny szczególnie sprzyja podróżom, a także nadrabianiu zaległości czytelniczych. W tym miesiącu, waszej uwadze, szczególnie pragniemy polecieć E-book stworzony przez Blogerów Językowych.

Co mówią o swojej publikacji sami Twórcy?

“Co jest takiego wyjątkowego w naszej akcji? Co ją wyróżnia od blogów podróżniczych, przewodników, gazet i ofert biur podróży? Po pierwsze – forma. Na 87 stronach łatwego do ściągnięcia e-booka znajdziecie informacje dotyczące najciekawszych miejsc do odwiedzenia z 9 krajów: Francji, Niemiec, Włoch, Szwajcarii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Czech, Gruzji oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Po drugie – autorstwo. Teksty zostały przygotowane przez blogerów, którzy specjalizują się w danym kraju. Nie znajdziecie tam sztampowych, przewodnikowych ogólników, ale same ciekawostki i wskazówki praktyczne. Autorzy zwiedzili sami większość opisanych miejsc i dlatego z prawdziwą przyjemnością podpowiadają swoim czytelnikom, jak się przygotować do podróży, dokąd warto się udać, co zjeść, a nawet, czego unikać… Ale przede wszystkim: co warto zwiedzić!” – źródło: kulturowojezykowi.wordpress.com 

Fiszki w Karteczkach objęły patronatem tę świetną inicjatywę. E-booka możesz pobrać TUTAJ>>>

Jak korzystać z urlopu wychowawczego i nie zwariować?

Dzisiaj recenzja od jednej z Mam dla wszystkich Mam ale nie tylko. Chcecie dowiedzieć się jak można w efektywny sposób wykorzystać urlop wychowawczy, macierzyński, a także każdą inną wolną chwilę? Koniecznie zobaczcie co proponuje Ewa z bloga Papierowa Kobietka.

Jak korzystać z urlopu wychowawczego i nie zwariować? Moja rada to znaleźć sobie zajęcie, które będzie odskocznią od codziennych zmagań matczyno-kulinarno-domowych. Ja wybrałam naukę języka. Żeby było ciekawiej – jest to język zupełnie dla mnie nowy i uczę się go w sposób, z którego nigdy nie korzystałam tj. za pomocą podręcznych karteczek. 

Dlaczego wybrałam naukę języka za pomocą fiszek?

– W z związku z tym, że jestem młodą mamą liczy się dla mnie wygoda i praktyczne rozwiązania logistyczne a małe karteczki mogę mieć zawsze przy sobie (zawieszone na smyczce czy po prostu w kieszeni kurtki), mogę z nich korzystać dosłownie wszędzie (w trakcie podróży, na spacerze, kilka może zawsze leżeć na szafce nocnej).
– To co jest ważne dla każdej mamy dźwigającej ze sobą wszędzie gadżety do „obsługi” malucha to argument, że karteczki zajmują niewiele miejsca i są bardzo lekkie (co nie zawsze ma miejsce np. w przypadku książek do nauki języków).
– Teraz jestem panią swojego czasu, nie jestem przez nikogo oceniania, nie muszę się spieszyć, naukę mogę prowadzić w dogodnym dla mnie tempie.
– Możemy uczyć się całą rodziną, powtarzać nowe słowa wspólnie z maluszkiem (i/lub mężem), połączyć naszą edukację z zabawą np. rysowaniem czy odnajdywaniem przedmiotów w swoim otoczeniu – co u nas nie raz kończyło się rodzinnym śmiechem 🙂 Rozwijam się więc ja i moja rodzina a przy tym świetnie się bawimy.
– Po powrocie do pracy, będę mogła pochwalić się szefowi znajomością nowego języka i wskazać na swoje cechy charakteru jakimi są ciekawość świata oraz nieustanna chęć rozwoju aby odeprzeć wszelkie argumenty, że urlop wychowawczy był czasem straconym pod względem zawodowym.
– Nawet jeśli argument powyżej nie ma dla Ciebie znaczenia to wydaje mi się że fajnie jest móc planować wakacje z wizją tych wieczornych rozmów przy hiszpańskiej herbacie.
– Nie zapominajmy też, że pamięć po prostu trzeba ćwiczyć! […]”

FRANCUSKI W KARTECZKACH – poziom A1 i A2 – recenzja

“Jeśli ktoś jeszcze nie jest przekonany, czemu akurat warto się skusić się na ten zestaw, a nie na jakiś inny, to dorzucę jeszcze informację o tym, że w tym pakiecie znajduje się także etui i smycz (wszystko to po to, abyście mogli zabrać kilkanaście karteczek w podróż i zamiast marnować czas, po prostu zdobywać wiedzę). Uważam, że jest to świetne rozwiązanie, gdyż sama po sobie wiem, że kiedy karteczki ma się przy sobie, a nie w torebce, w której narażone są na wiele negatywnych czynników – moje zazwyczaj się rozsypują.
Dopiero zaczęłam się uczyć i nie przebrnęłam jeszcze przez poziom A1, aczkolwiek już widzę znaczny postęp, jakiego dokonałam w zaledwie kilka dni. W końcu wcześniej umiałam się tylko przywitać – teraz zdecydowanie wiem znacznie więcej. Sądzę, że kiedy skończę naukę z tymi karteczkami, będę w stanie prowadzić podstawowe konwersacje – może czasem w stylu “Kali jeść, Kali pić”, ale przecież będę w miarę zrozumiała – a co najważniejsze, będę mogła w końcu powiedzieć, że spełniłam jedno ze swoich marzeń, tylko po to, by jakiś czas później próbować rozwijać swoją znajomość francuskiego jeszcze bardziej – może przez kurs związany z mówieniem, albo z pisaniem do ludzi z zagranicy? Jest przecież masa stron, w których ludzie szukają tak zwanego “przyjaciela do pisania”, żeby móc podszlifować swój język i dowiedzieć się czegoś o tradycjach i kulturze jego kraju.”
Napisała Iwi z naszksiazkowir.blogspot.com
Pełna recenzję zestawów do nauki języka francuskiego znajdziecie TUTAJ

Recenzja zestawów do nauki języka angielskiego na poziomie zaawansowanym

“Angielski w karteczkach słownictwo dla zaawansowanych część 1 oraz część 2. To kursy języka angielskiego przygotowane z myślą o tych, którzy chcą swą wiedzę poszerzyć o słownictwo poziomu C1 oraz Proficiency (CPE). Miałam spore wątpliwości przed wyborem najlepiej dopasowanego do moich umiejętności kursu. Nie chciałam bowiem uczyć się na nowo słów, które są mi już dobrze znane. Nie chciałam również „rzucać się z motyką na słońce” i wybrać zestaw po prostu dla mnie zbyt trudny, który tylko zniechęciłby mnie do nauki. Skorzystałam więc z dostępnego na stronie internetowej Quizu, dzięki któremu mogłam przekonać się na jakim poziomie znajdują się moje językowe umiejętności i dzięki temu dokonać właściwego wyboru spośród dostępnych kursów. Po wybraniu interesującego mnie języka (a dostępne są angielski, niemiecki, hiszpański oraz francuski) musiałam sprawdzić się w 15 pytaniach. Jak się okazało moje umiejętności stoją na dość wysokim poziomie. Wybrałam zatem słownictwo dla zaawansowanych. I był to bardzo dobry wybór.

[…]

Przekrój poznawanych słów jest bardzo szeroki. Znajdziemy tu takie dziedziny jak praca, czas, człowiek, ciało, zmysły, rodzina, edukacja, kultura, sąd i prawo, zdrowie, walka i wojsko, polityka i państwo oraz dużo, dużo więcej. Mamy możliwość poszerzenia słownictwa w praktycznie każdej dziedzinie życia. W zestawie znajdziemy również kolorowe przekładki, które umożliwią szybkie i łatwe usystematyzowanie nauki. Karteczki, z którymi pracujemy możemy podzielić pomiędzy zakładkami: do nauki, uczę się, powtarzam oraz umiem. Jest to niezwykle pomocne. W końcu karteczek jest aż 1000 (w każdym z kursów). Oprócz karteczek ze słownictwem znajdziemy też w każdym kursie dodatkowe 50 karteczek do własnego zastosowania. Nie ma też problemu, by karteczki zabrać ze sobą np. do pracy. Wkładamy je do dołączonego etui, podpinamy na smycz i podczas 5 minut odpoczynku od pracy przy komputerze albo podczas dłuższej 15 minutowej przerwy możemy poćwiczyć angielskie słownictwo. Zresztą w takiej formie zestaw słów do nauki można wziąć ze sobą niemal wszędzie. Jest to zarówno wygodne, co motywujące.”

 

zdjecieJoanna z Bloga krzywaprosta.pl

Pełną treść recenzji znajdziecie TUTAJ

Oktawia i Krzysiek recenzują – fiszki do nauki języka hiszpańskiego i angielskiego

“Jakiś czas temu wpadłam na stronę wkarteczkach.pl i wiecie co tam znalazłam? FISZKI! Przygotowane już karteczki ze zdaniami w języku polskim i w obcym – wybranym przez nas spośród czterech. Nie ukrywam, że bardzo mnie to ucieszyło i postanowiłam nauczyć się języka hiszpańskiego, zaś dla swojej młodszej siostry wybrałam język angielski, który przyda jej się do podszkolenia zdań w języku angielskim do egzaminu, który ją niedługo czeka na zakończenie gimnazjum. Dziś opowiemy Wam o tym co znajdziemy na stronie wkarteczkach.pl, a w szczególności o zawartości tajemniczych pudełeczek z naszego zdjęcia.

[…]

Nasze fiszki to papierowe karteczki, na których umieszczone są zdania w obcym języku. Czcionka jest bardzo wygodna w czytaniu, napisana czarnym kolorem. Słowo, które jest najważniejszą częścią zdania pogrubione, a samo zdanie, którego mamy się uczyć jest umieszczone w ramce. Zwróćmy uwagę na to, że nic tu nie jest przypadkowe! Dzięki podkreśleniu słowa, które mamy przyswoić i skonstruowaniu z nim zdania o wiele łatwiej się go nauczymy. Spróbujcie sami!”

Oktawia i Krzysiek

Pełną recenzję znajdziecie na ich BLOGU

 

 

LadyAwa recenzuje Angielski w Karteczkach

Angielski w Karteczkach – recenzja
“Stwierdzam, że moja porządna nauka języka angielskiego, skończyła się wraz z ukończeniem liceum. Trochę wiedzy utrwaliłam jeszcze na studiach, ale fakty są takie, że na co dzień, już się tego języka praktycznie nie uczę. Postanowiłam to zmienić, ale pomimo dużej ilości wszelkich książek, zapału brak. Ostatnio jednak, miałam przyjemność sprawdzić sposób na naukę angielskiego z Fiszkami w Karteczkach!
Fiszki mają nam pomóc w szybki i przyjemny sposób utrwalić słownictwo. Uważam, że w nauce angielskiego jest to jedna z kluczowych rzeczy. Czasem przez jedno słówko, którego nie znamy, ciężko nam zrozumieć całe zdanie. 
[…]
Angielski w karteczkach to będzie dobry wybór dla każdego, kto w szybki, skuteczny i wygodny sposób chce zarówno zacząć jak i kontynuować naukę języka. Dla mnie nauka słówek z fiszek to świetne rozwiązanie. Wystarczy poświęcić przynajmniej 20 minut każdego dnia na powtórkę i można uczyć się w każdym miejscu. A wszystko trzymamy w jednym pudełeczku. Jestem zmotywowana do nauki i kilkanaście słówek przyswoiłam już bardzo szybko. […]”
LadyAwa recenzuje angielski w karteczkach
Recenzja pochodzi z bloga: lady-awa.blogspot.com,
a jej pełną treść znajdziecie TUTAJ

Angielski w karteczkach – nauka poprzez zabawę!

Swoją przygodę z nauką języka obcego na poważnie rozpocząłem w roku 2012. Używając słowa „poważnie”, mam na myśli świadomą i nie przymuszoną chęć poznania angielskiego, bo chociaż formalną edukację ukończyłem kilka lat wcześniej, wewnętrznie czułem, że brak mi rozwoju osobistego, jak i umiejętności, które zapragnąłem poszerzyć zgodnie z zasadą: na naukę nigdy nie jest za późno. Poza tym warto zrobić coś dla samego siebie.

london-140785_1280

Oczywiście w czasach szkolnych zetknąłem się z językiem angielskim, który był jednym z przedmiotów należących do egzaminu maturalnego. W tamtym czasie jednak traktowałem naukę języka na zasadzie trzech liter Z, to znaczy: zakuć, zdać, zapomnieć, by następnie przez kilka kolejnych lat nie mieć styczności i możliwości używania języka obcego, którego właściwie nie znałem i nie rozumiałem. Próbowałem raczej pracować jak komputer, który przekłada język polski bezpośrednio na angielski bez większego zrozumienia, co w dłuższej perspektywie czasu mijało się z celem. Efektem była całkowita rezygnacja.

Jakie po czasie wybrałem możliwości? Nie były to kursy specjalistyczne czy też uczestnictwo w płatnych lekcjach w szkole językowej. Jako amator bez wykształcenia w tym zakresie, próbowałem różnych dróg. Słuchałem muzyki, oglądałem filmy, czytałem artykuły przy wykorzystaniu Internetu i translatora, jak również słownika. Dosyć dobrym sposobem dla mnie okazało się nawiązanie relacji przez Internet z osobą zza granicy znającą język angielski w stopniu perfekcyjnym, a nie rozumiejącą języka polskiego. Codzienne rozmowy przez Skypa na przełomie dwóch lat spowodowały, że opanowałem język angielski w stopniu dobrym, komunikatywnym.

Wspomniałem, o tym, ponieważ zakupując komplet fiszek z zakresu słownictwa na wszystkich poziomach nauki, to znaczy dla początkujących, średnio-zaawansowanych oraz zaawansowanych, nie zaczynałem od tzw. zera, ale już z pewnymi umiejętnościami, jak również ze sporym doświadczeniem w samodzielnej edukacji, co pozwoliło mi na obiektywną ocenę zakupionych materiałów.

Myślę, że w nauce języków obcych nie istnieje jedna, idealna, najlepsza metoda. Wiele zależy również od preferencji czy predyspozycji uczących się osób. Są osoby, dla których najlepszą metodą jest oglądanie filmów. Są i takie, które uczą się ze słuchu poprzez muzykę. Sam należę do grupy wzrokowców, dla których najlepiej dobraną metodą jest pisanie na papierze, jak również czytanie, stąd wybór padł na Angielski w Karteczkach.

Słownictwo dla zaawansowanych

Pragnąc w dalszym stopniu poszerzyć własną wiedzę i używać angielskiego w coraz lepszym stopniu, mogę szczerze i bez zbędnego marketingu stwierdzić, że używanie fiszek jest bardzo dobrym sposobem na szybkie zapamiętywanie nowych słów i zwrotów. Dlaczego? Pomijając kwestię zawartości zestawów, ich wyglądu, wykonania, co oczywiście ma znaczenie, ale o czym można przeczytać na stronie Internetowej Firmy, jak również w recenzjach niektórych Klientów, w skrócie napiszę: jest to forma nauki poprzez zabawę, a więc dająca dużo przyjemności. Codzienne i regularne obcowanie z fiszkami stanowi pewnego rodzaju rozrywkę. Może to być inteligentna i przyjemna gra niczym układanie pasjansa albo rodzaj pasji, jak malowanie obrazów czy aktywność fizyczna. Wszystko dla własnej przyjemności. Człowiek nie ma poczucia wykonywania niechcianych obowiązków czy żmudnej nauki akademickiej. Angielski w Karteczkach będzie na pewno dobrym wyborem dla wszystkich, którzy pragną rozwijać swoje umiejętności językowe w dowolnym czasie i miejscu, dobrze przy tym się bawiąc i osiągając satysfakcję z efektów. Mogę one same w sobie stanowić jedyną i podstawową formę nauki, ale również być niezbędnym dodatkiem do innego rodzaju metod nauczania.

Serdecznie polecam fiszki na każdym poziomie językowym i życzę sukcesów na drodze do doskonałości! Moc uśmiechów! Good luck! Don’t worry be happy, everything’s gonna be alright!

20160518_143315

Tomasz Zając

Nie związana w jakikolwiek zawodowy sposób z językiem osoba

pragnąca poszerzyć umiejętności dla własnego użytku,

jak również w życiu codziennym, podróży czy pracy.

Jak skutecznie uczyć się angielskiego? Metoda dla początkujących fanów fiszek :)

Jak skutecznie uczyć się angielskiego

Z czym masz problem? Gramatyka, słówka, przyimki, czasowniki, idiomy czy phrasal verbs? Nie Poddawaj się. Zawsze jak stwierdzisz, że nie masz do tego wszystkiego głowy to pomyśl ile problemów ma Anglik, Niemiec czy Chińczyk z nauką polskiego – to chyba pocieszająca myśl? Same: ś,ć,ź,ę,ą nie wspominając o ortografii, gramatyce, odmianie przez osoby, dopełnieniach, celownikach, przydawkach i innych ciekawych labiryntach naszego języka. Masz o połowę mniej kłopotu, wierzymy, że z nami ogarniesz! Czytaj dalej