Dzisiaj recenzja od jednej z Mam dla wszystkich Mam ale nie tylko. Chcecie dowiedzieć się jak można w efektywny sposób wykorzystać urlop wychowawczy, macierzyński, a także każdą inną wolną chwilę? Koniecznie zobaczcie co proponuje Ewa z bloga Papierowa Kobietka.

Jak korzystać z urlopu wychowawczego i nie zwariować? Moja rada to znaleźć sobie zajęcie, które będzie odskocznią od codziennych zmagań matczyno-kulinarno-domowych. Ja wybrałam naukę języka. Żeby było ciekawiej – jest to język zupełnie dla mnie nowy i uczę się go w sposób, z którego nigdy nie korzystałam tj. za pomocą podręcznych karteczek. 

Dlaczego wybrałam naukę języka za pomocą fiszek?

– W z związku z tym, że jestem młodą mamą liczy się dla mnie wygoda i praktyczne rozwiązania logistyczne a małe karteczki mogę mieć zawsze przy sobie (zawieszone na smyczce czy po prostu w kieszeni kurtki), mogę z nich korzystać dosłownie wszędzie (w trakcie podróży, na spacerze, kilka może zawsze leżeć na szafce nocnej).
– To co jest ważne dla każdej mamy dźwigającej ze sobą wszędzie gadżety do „obsługi” malucha to argument, że karteczki zajmują niewiele miejsca i są bardzo lekkie (co nie zawsze ma miejsce np. w przypadku książek do nauki języków).
– Teraz jestem panią swojego czasu, nie jestem przez nikogo oceniania, nie muszę się spieszyć, naukę mogę prowadzić w dogodnym dla mnie tempie.
– Możemy uczyć się całą rodziną, powtarzać nowe słowa wspólnie z maluszkiem (i/lub mężem), połączyć naszą edukację z zabawą np. rysowaniem czy odnajdywaniem przedmiotów w swoim otoczeniu – co u nas nie raz kończyło się rodzinnym śmiechem 🙂 Rozwijam się więc ja i moja rodzina a przy tym świetnie się bawimy.
– Po powrocie do pracy, będę mogła pochwalić się szefowi znajomością nowego języka i wskazać na swoje cechy charakteru jakimi są ciekawość świata oraz nieustanna chęć rozwoju aby odeprzeć wszelkie argumenty, że urlop wychowawczy był czasem straconym pod względem zawodowym.
– Nawet jeśli argument powyżej nie ma dla Ciebie znaczenia to wydaje mi się że fajnie jest móc planować wakacje z wizją tych wieczornych rozmów przy hiszpańskiej herbacie.
– Nie zapominajmy też, że pamięć po prostu trzeba ćwiczyć! […]”